Zawodników podzielono na 8 grup, pierwsze sześć grup miało czteroosobowy skład, a w grupie siódmej oraz ósmej o awans do 1/8 walczyło po 3 zawodników. Do dalszej fazy turnieju, awans uzyskiwało dwóch najlepszych zawodników z każdej grupy. Poziom całych zawodów, jak i rozgrywek, stał na wysokim poziomie, o czym świadczy wiele maxów (180 pkt.), wysokich zejść (HF) oraz szybko kończonych legów (m.in. Dreżewski 3x180, HF 112; Michalski HF 114, Worzała HF 117 czy Lauer 14 lotka). Rozgrywki grupowe toczyły się pod dyktando faworytów, którzy bardzo poważnie potraktowali turniej i nie dali sobie odebrać miejsc premiowanych awansem do następnej rundy. Najciekawiej przebiegała rywalizacja w grupie nr 2, w której 5 z 6 rozgrywanych spotkań zakończyło się wynikiem 3-2. Po zakończeniu rozgrywek grupowych rywalizację rozpoczęła najlepsza "16" turnieju, do której awans uzyskało pięciu przedstawicieli powiatu sępoleńskiego. Niestety tylko jednemu z nich udało się awansować do ćwierćfinału. Rafał Warmiński odpadł po wyrównanym pojedynku zakończonym wynikiem 3-2 z późniejszym tryumfatorem turnieju Norbertem Jagieniakiem. Z kolei Michał Frohlke przegrał w stosunku 3-1 z dobrze dysponowanym debiutantem w sępoleńskich turniejach Robertem Szałkowskim. Inne ciekawe pojedynki w tej fazie to spotkania Lauer - Terechow (3-2) oraz Michalski - Worzała (3-2), pozostałe pojedynki zakończyły się zwycięstwami faworytów. Kolejną fazą były ćwierćfinały, na których swój udział zakończył ostatni z przedstawicieli powiatu sępoleńskiego Mateusz Rybka, ulegając Jagieniakowi w stosunku 3-1. Nie lada sensacją było zwycięstwo Roberta Szałkowskiego nad zwycięzcą III Otwartych Mistrzostw Powiatu Sępoleńskiego Krzysztofem Lauerem 3-0. Po kolejnym meczu na pełnym dystansie, swoją przygodę z turniejem kończy Tomek Michalski, ulegając przyszłemu vice-mistrzowi Piotrowi Dreżewskiemu 3-2. Tym sposobem w półfinałach znaleźli się wyłącznie bydgoscy zawodnicy. Mecze półfinałowe przyniosły sporo emocji, a w szczególności pojedynek Adamczyk - Dreżewski, zakończony wynikiem 3-4. Wraz z pojedynkiem finałowym rozegrano mecz o trzecie miejsce pomiędzy Szałkowskim a Adamczykiem, zwycięsko z pojedynku wyszedł ten drugi, zapewniając sobie podium w turnieju. W wielkim finale zwyciężył obrońca tytułu sprzed roku, Norbert Jagieniak, pokonując Piotra Dreżewskiego w stosunku 5-2.
- Pragniemy bardzo gorąco podziękować za pomoc w organizacji turnieju oraz wsparcie panu staroście sępoleńskiemu Jarosławowi Tadychowi, właścicielom i obsłudze baru "Zacisze", panu Jerzemu Grochowskiemu oraz zawodnikom za tak liczny udział. Kolejny turniej odbędzie się we wrześniu 2018 roku tradycyjnie w barze "Zacisze". Do zobaczenia przy tarczy! - podsumowali organizatorzy.
Klasyfikacja końcowa "IV Otwartego Turnieju Darta o Puchar Starosty Sępoleńskiego":
- 1. Norbert Jagieniak (Bydgoszcz)
- 2. Piotr Dreżewski (Bydgoszcz)
- 3. Arkadiusz Adamczyk (Bydgoszcz)
- 4. Robert Szałkowski (Bydgoszcz)
- 5-8. Tomasz Michalski (Bydgoszcz)
5-8. Krzysztof Lauer (Inowrocław)
5-8. Tomasz Zielke (Bydgoszcz)
5-8. Mateusz Rybka (Sępólno Krajeńskie) - 9-16. Mariusz Warzybok
9-16. Adrian Spirka
9-16. Michał Worzała
9-16. Andrzej Sklepowicz
9-16. Andrzej Terechow
9-16. Michał Fröhlke
9-16. Rafał Warmiński
9-16. Łukasz Stryszyk - 17-32. Adrian Stachura
17-32. Marek Pietrzak
17-32. Robert Puła
17-32. Mateusz Spirka
17-32. Rafał Kudlinski
17-32. Ola Mikietyńska
17-32. Mateusz Mikietyński
17-32. Łukasz Filipczak
17-32. Kamila Mądra
17-32. Radosław Noga
17-32. Łukasz Banach
17-32. Roman Proc
17-32. Jacek Warmiński
17-32. Kamil Więcek
Zasady: Tablica do gry w darta jest podzielona na 20 trójkątnych pól od 1-20. Na środku tarczy jest wydzielony "bull" czyli środek o wartości 50 pkt., mniejszy środek o wartości 25 pkt. W polach od 1-20 są wydzielone mniejsze segmenty, na około tarczy pola podwójne których trafienie zapewniam nam podwójną ilość pkt.(służą do zakończenia rozgrywki) oraz pola potrójne. Największą wartością którą można zanotować w pojedynczej kolejce to 180 punktów, czyli trafienie potrójnej wartości 20 punktów trzema lotkami. Tarcza do darta jest zawieszana na wysokości 1,73 m (środek powinien się znajdować na tej wysokości), a linia rzutu jest oddalona o 2,37. Najpopularniejszą rozgrywką w darta jest gra 501 D.O., która polega na "wyzerowaniu" licznika z wartości 501 a ostatni rzut musi się znajdować w polu podwójnym (taka rozgrywka jest nazywana "leg"). Najszybciej można to zrobić przy pomocy 9 lotek.