Reklama

Zbliżenia TVP3 Bydgoszcz

1 września 1939 r. wojska niemieckie bez wypowiedzenia wojny przekroczyły o świcie granice Polski na całej niemal długości. Rozpoczęła się pierwsza kampania II wojny światowej – „wojna błyskawiczna. Tragedię Polaków napadniętych przez hitlerowców uwieczniono w niemieckich kronikach propagandowych. Wśród ujęć zachowały się zdjęcia działań wojennych na terenie regionu, tak jak to, wykonane w miejscowości Witkowo w gminie Kamień Krajeński, niedaleko ówczesnej granicy z Niemcami. - Na motorach wszyscy, tylko nie jechali drogą, tyko przez całe pola. Wojsko dojeżdżało do granicy, był taki szum, było tak słychać, okropnie było słychać jak dojeżdżali do granicy – opowiada Kornelia Tetzlaff, mieszkanka Witkowa. 

Gdy Niemcy wkroczyli do Polski, Kornelia Tetzlaf miała 12 lat. - Strażnicy po prostu uciekli, bo była ich tylko garstka. Przy takim naporze armii niemieckiej nie mieli żadnych szans – uważa Wincenty Tetzlaff, sołtys Witkowa. 

W archiwach zachowały się również zdjęcia z Bydgoszczy. W południe 1 września niemieckie Luftwaffe zbombardowało hangary na lotnisku. - 2 września bardziej odczuliśmy wojnę, bo został zbombardowany dworzec kolejowy przy ul. Zygmunta Augusta, gdzie zabito 50 osób – mówi Krzysztof Drozdowski, regionalista i popularyzator historii. 

Kilka dni później niemieccy dywersanci zaatakowali polskie wojsko wycofujące się z miasta. Po dwóch dniach w odwecie hitlerowcy rozpoczęli represje. - Niemcom zależało na szybkim rozstrzygnięciu wojny. To ten „Blitzkrieg”, chodzi nie tylko o wermacht, lotnictwo, czołgi, nowy sposób walki, który zaskoczył jakością, szybkością, techniką, ale do tego włączono także działania dywersyjne – wyjaśnia Wiesław Trzeciakowski, poeta, tłumacz, historyk. 

Na ulicach Bydgoszczy rozstrzeliwano Polaków. Nazistowski terror przybrał najbardziej brutalną formę. W pierwszych dniach wojny w regionie mogło zginąć nawet kilka tysięcy ludzi. Pamięć o nich pozostanie na długo.

Rafał Przybyszewski

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Top